czwartek, 27 czerwca 2013

Igranie z ogniem

Gdzie kończy się świat realny, a zaczyna wyobraźnia.


Wyobraźnia dar i przekleństwo

Marzenia - plusy wyobraźni
Wyobraźnia jest darem, który może być przekleństwem jak się go nieumiejętnie używa. Wyobraźnia jest narzedziem, które jest uruchamiane przez emocje. Następnie wyobraźnia pracuje wytwarzając obrazy związane z tą emocją. Jeżeli mamy człowieka paranoika, to emocja paranoi pobudzi wyobraźnię do wytwarzania paranoicznych myśli (przykład: Macierewicz). Jeżeli czegoś się boimy analogicznie wytwarzane są takie obrazy. Ale pamiętajmy i o drugiej stronie. Silne pozytywne emocje rzucone na wyobraznie uruchamiaja bardzo pozytywne obrazy, wtedy mówimy, że nasza przyszłość rysuje się w kolorowych barwach.

 

Zaprzęgamy mózg do akcji

 

Tak to mniej więcej wygląda. Osoba z bogatą wyobraźnią przeżywa wszystkie emocje silniej. Strach przeżywa mocniej, by potem zorientować się, że nie było czego się bać. Jest pełna nadziei, by następnie przykro się rozczarować, bo wyobrażała sobie za dużo. W pewnym momencie życia wytwarza się myśl, katalizator, żeby nie wyobrażać sobie za dużo. Chroni to nas przed doznawaniem między innymi przyszłych rozczarowań

 

Jak działa katalizator "nie wyobrażaj sobie za dużo"

 

Jest szary dzień, przygnębiający, oagrania nas złe samopoczucie, że coś niedobrego sie wydarzy. Zaczynają nam się rysować scenariusze, w którym miejscu może nastąpić atak. Wtedy włącza się katalizator, który nam mówi, że wyobraznia idzie za daleko i wszystkie kolejne myśli będą wyobrażeniami. W tym momencie mamy dwie możliwości. Albo przestać myśleć, albo poigrać trochę z wyobrażeniami i popatrzeć gdzie nas zaprowadzą, może napiszemy jakąś ciekawą książkę? Tylko tutaj zaczynamy igrać z ogniem, ponieważ musimy pamiętać, że wchodzimy na ścieżkę wyobrażeń, a nie myśli. Wchodzimy do świata nierealnego, gdzie budowane scenariusze nie mogą stanowić podstaw do naszych zachowań w realnym życiu.

 

                                                        Co z przeczuciem i intuicją?

 

Niezbadana podświadomość
Cały czas tutaj mówię o naszej świadomości. Nie wiem jak poniższy opis ma się do naszej podświadomości. Jak tam sie gromadzą myśli i wyobrażenia? I skąd się bierze coś takiego jak przeczucie czy intuicja? Czy to jest wynik analizy wyobrażeń i myśli, na które nie mamy wpływu? Czy zatem kierować się przeczuciem i intuicją? Jak odróżnić przeczucie od wyobrażeń?

 

 

Czy można marzyć,  Macierewicz i wnioski

 

Nasuwa się też pytanie czy można marzyć? I jak zwyle tutaj chodzi o umiar, bo marzyć można tylko, że jak ktoś marzy za wysoko to musi się liczyć, że upadek będie bolesny. Przytoczę jeszcze raz Macierewicza, nie mam nic do tego posła, ale wydaje sie być dobrym przykładem. Przykładem tego, że paranoik może funkcjonować normalnie w życiu, a ze swej choroby nawet stworzyć linię partyjną. Wydaje się, że nie ma on problemu żeby starać się rozróżnić między wyobrażeniami a światem realnym. Najwidoczniej jego doświadczenie życiowe podpowiedziało mu, że nie potrzebuje katalizatora, który pomoże mu odróżnić wyobrażenia od świata rzeczywistego.

 Nerwica to nie wszystko i Front Wyzwolenia Nerwicy


Całkiem możliwe, że jest to spowodowane jego wewnętrzną charyzmą, tak jak w przypadku Hitlera, którego siła spowodowała narzucenie jego wyobrażeń o świecie wielu osobom. Znaczy to tyle, że nerwicowość, "nienormalność" jest jedną z ludzkich cech, a jeżeli ktoś ma przy tym dużą charyzmę to narzucając swoją "nienormalność" sankcjonuje ją jako "normalność." Wniosek jest taki: słabego nerwicowca nazwą świrem, silnego nazwą ekcentrykiem. I pytanie, w której grupie wolicie być?