czwartek, 22 sierpnia 2013

Granice

Polska. Supermarket. Robię zakupy, biorę masło, pierwsze z brzegu. Płacę. Kasjerka mnie się pyta czy mam kartę stałego klienta. Dziękuję. W domu kroję bułki, wyciągam masło z lodówki. Patrzę a tam data ważności do dzisiaj.

Mała gruba pani codziennie układa w sklepie produkty na półkach, przeterminowane ustawia jako pierwsze z brzegu. Sklep nie ma polityki zarządzania produktami przeterminowanymi. Dlatego jak robię zakupy to zawsze biorę te produkty, które są ustawione dalej w kolejności.

Założę się, że w Szwecji mają politykę zarządzania produktami przeterminowanymi. I tam można spokojnie brać produkty pierwsze z półki, bez obawy, że ktoś nas oszuka.

Szwecja. Supermarket. Pewna Szwedka nigdy nie bierze pierwszego z brzegu szamponu, ponieważ wiele osób go już dotykało, a ona będzie go używać pod prysznicem. Więc bierze szampon dalszy w kolejności. Podobnie robi w przypadku innych produktów. Bierze te dalsze w kolejności.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz