sobota, 12 października 2013

Objawy i diagnoza nerwicy natręctw.

Rozmowa z psycholog Joanną Leo.


Krzysztof Wróżbicki: To przejdźmy bezpośrednio do tematu nerwicy natręctw. Kiedy można kogoś tak zdiagnozować? 

*Joanna Leo: Jeżeli chodzi o diagnozowanie, to Europa bazuje na podręczniku WHO International Classification of Diseases wydanie dziesiąte. To jest cała seria objawów. Generalnie jest kilka innych zaburzeń, które się również diagnozuje, które mają podobne objawy, między którymi są takie bardzo niejasne granice, na przykład jak osobowość anankastyczna, którą też w pewnych przypadkach można zdiagnozować z podobnymi symptomami. Są inne zaburzenia, które mają podobne symptomy, jak na przykład Tourette czy Asperger, czy Autyzm, no są takie pewne zachowania, które są wspólne dla tych wszystkich diagnoz-

W Stanach to się nazywa Compulsive Disorder prawda?

Tak. OCD Obsesive Compulsive Disorder.

Czyli człowiek obsesyjny, kompulsywny, w ten sposób tak?

Tak, tak samo jak u nas, to jest Zaburzenie Obsesyjno Kompulsyjne. Czyli to jest generalnie to samo-

Pytam, ponieważ byłem w Peru kiedyś, gdzie turyści są otaczani natrętnymi sprzedawcami, i na przykład potrafił mnie gonić sznurek taksówek natrętnie oferując przejazd-

Ale to panu przeszkadzało, a nie im- 

No właśnie, a oni byli w tym wypadku natrętni, i dla nich to było normalne-

Ja myślę, że przede wszystkim przy diagnozie trzeba spojrzeć na to czy danej osobie to przeszkadza. Jakakolwiek diagnoza, jakakolwiek terapia me sens wtedy, kiedy gdzieś to osobie przeszkadza prawda? Kiedy gdzieś zaburza mi to mój normalny tryb życia, zaburza mi to, do czego dążę, w czymś mi to przeszkadza.

To teraz takie pytanie. Wyobraźmy sobie taką sytuację, jedna osoba ma natręctwa i do tego jest nieśmiała, i przeszkadzają jej natręctwa, dlatego że ktoś jej powiedział, że to jest złe. A weźmy drugą osobę z natręctwami, która jest odważna, śmiała, która idzie do przodu przez życie, nie przejmując się swoimi kompulsywnymi zachowaniami, i staje się, na przykład, Macierewiczem.

O tak (haha)

Któremu nie przeszkadza to, co inni o nim myślą, bo jest silny i potrafi narzucić swoje zachowania całemu społeczeństwo, a przecież on ma typowe paranoje prawda?

Tak, ja myślę, że gdybyśmy się tutaj wzięli za diagnozowanie to myślę, że nawet nie OCD, ale coś troszeczkę poważniejszego-

Może jakaś mania prześladowcza?

No tam jest niezła paranoja, z tego, co słuchałam. Ale staram się tym nie interesować, bo to mnie denerwuje. Ma Pan rację. Społeczeństwo w którym żyjemy wyraża większą aprobatę dla wszystkich tych cech które łączą się z przybojowością-

Taką charakternością- charyzmatycznością-

Nazwałabym to bardziej ekstrawertyzmem. I ludzie, którzy maja takie cechy, a poza tym prezentują jakieś tam symptomy, które oglądane z boku mogą wywołać reakcje „Matko ten to ma problemy”, ci ludzie tego nie widzą. Idą do przodu i jest ok, bo odnoszą sukces w społecznym tego słowa znaczeniu, i to jest wtedy w porządku prawda?

No tak-

I teraz wracamy do tego zagadnienia „Kiedy nam to przeszkadza?” Właśnie kiedy prowadzę terapię z ludźmi, którzy mają problemy z kompulsjami i obsesjami, to zaczynam od tego „Dlaczego ci to przeszkadza”? W czym ci to przeszkadza? Bo ludzie bardzo często nakręcają się na pewne rzeczy, tylko dlatego że gdzieś tam społecznie nie jest to akceptowane. W praktyce ludzie często odczuwają to w ten sposób: Tak naprawdę nie przeszkadza mi to znacząco w moim życiu, ponieważ nadal odnoszę sukcesy, moje życie rodzinne na tym nie cierpi, ( mówię tu o łagodniejszych przypadkach), ale nakręcam się na to, bo gdzieś tam przeczytałem, że takie zachowania to nerwica natręctw, że to nie jest normalne żeby np. myć ręce dziesięć minut.(...)

Zapraszamy do przeczytania całego wywiadu >>tutaj <<
 
Joanna Leo- psychologonline.tv

*Joanna Leo pracuje z klientami Psychologonline.tv. Jest psychologiem, terapeutką i trenerką umiejętności psychospołecznych/coachem z doświadczeniem i edukacja nabytą w USA.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz