niedziela, 27 kwietnia 2014

NERWICA NATRĘCTW A RELIGIA

Natręctwa to działania, które wykonujemy by na jakiś czas poczuć ulgę w lęku, który pierwotnie związany jest z podstawowym lękiem przed śmiercią. Lęk ten również napędza powstawanie religii i naukową ekspansję człowieka.


Kiedy lęk napędza powstanie religii:

Weźmy taki przykład z życia. Wymieniam filtr w okapie, bo już jest zużyty i nie spełnia swojej funkcji. Wyjmuje stary i wkładam nowy, jest za duży, więc go przycinam, okazuje się, że z jednej strony przyciąłem zbyt krótko. Wkurwiam się na siebie i cały czas myślę jak mogłem być tak głupi, że nie zmierzyłem dokładniej starego filtra. Czuję się winny. Chcę cofnąć czas i zrobić to raz i dobrze, za pierwszym razem. Więc staram się odtworzyć sytuację. Kupuje jeszcze raz paczkę z filtrem, zachowuję się tak jakbym robił to pierwszy raz. Tak samo rytualnie powtarzam sytuację. Powtarzanie jest tutaj bardzo ważne. Udaje mi się równo przyciąć i czuję ulgę. Ale nagle orientuję się, że filtr nie przylega szczelnie i, że nie trzeba go było przycinać tylko zawinąć po bokach, bo chodzi o uszczelnienie a nie równe przycięcie.

Kiedy lęk napędza postęp naukowy człowieka:

Ta sama sytuacja. Wymieniam filtr w okapie, bo już jest zużyty i nie spełnia swojej funkcji. Wyjmuje stary i wkładam nowy, jest za duży, więc go przycinam, okazuje się, że z jednej strony przyciąłem zbyt krótko. Czuję się wkurwiony, ale z doświadczenia wiem, że powtarzanie sytuacji to strata czasu. Więc biorę resztki odciętego filtru i uzupełniam lukę. Przy okazji zauważam, że z drugiej strony można tak samo uszczelnić. Orientuję się, że nie chodzi o równe przycięcie tylko o dobre uszczelnienie.

Dwie sytuacje.

D
wie sytuacje. Rezultat podobny. Tyle, że w drugim przykładzie zyskuję czas, który wykorzystałem do napisania tego. Dla mnie lepiej, bo jest to kolejny krok naprzód. Dlatego wiążę to ze schematem racjonalnego podejścia i postępu człowieka. W przykładzie pierwszym moje natręctwa przypominają schemat rytualnych powtórzeń obecnych w rytuałach religijnych, których celem jest odgonienie lęku. Lęk jest tak silny, że zaczynamy sie zachowywać irracjonalnie, a powtarzanie, jak mantra, ma odgonić lęk.

Nerwica natręctw odbiciem religii.

Mówię tu nie tylko o religii chrześcijańskiej, ale o wszystkich systemach religijnych, które powstały z pierwotnego lęku człowieka. Nerwica natręctw reprezentuje podobne schematy, natomiast nie jest akceptowana jako zachowanie społeczne. Nie jest akceptowana, ponieważ mały procent ludzi odczuwa tak silny lęk w przypadku zmiany filtru w okapie. I tak jak sytuacja zmiany okapu jest sytuacją domową tak samo religia tworzna na jej potrzeby jest religią domową, nazywana też nerwicą natręctw. Natomiast schemat działania jest taki sam jak w przypadku lęku i religii w rozumieniu społecznym. Tak jak pisałem w poście Nerwicowiec to człowiek w pigułce wszystkie zachowania mamy przejeskrawione. Ludzie widzą w nas swoje przejaskrawione odbicie, a nerwica natręctw jest przejaskrawionym odbiciem zachowań i rutałów obecnych w systemach religijnych.

7 komentarzy:

  1. Co prawda nie mam pojęcia czym jest nerwica natręctw-wiem tylko czym jest nerwica,ta taka zwykła,banalnie płaska:)Nie wiem skąd zmierzam i dokąd idę,ogólnie wiem,że nic nie wiem.Ale mniemam,iż wiem,że w rytuałach religijnych jest tyle odbicia przejaskrawionej nerwicy co w muminkach kaczora donalda.Powtarzalność obrzędowa-owszem.Cykle-owszem.Głęboka wiara i pokora-owszem.Spokój i uczucie spełnienia-życzylibyśmy sobie lub owszem.Rozumiem,iż jest to tekst osobisty i nie opiniotwórczy.W innym wypadku zalatywałby herezją:)Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierwsze symptomy nerwicy natręctw pojawiają się już u adolescentów (przed 15 rokiem życia), a u 2/3 z tych osób nerwica natręctw rozwinie się w dorosłym życiu. Natręctwa towarzyszą częściej kobietom, chociaż także wielu mężczyzn skarży się na występowanie uporczywych myśli, jak i na przymus powtarzania rytualnych czynności. Nerwica natręctw to bardzo uciążliwa przypadłość, nie tylko dla samej osoby cierpiącej na natręctwa, ale także dla jej otoczenia. Ważne, aby w miarę szybko zauważyć, że coś się dzieje nie tak. Zamiłowanie do porządku nie zawsze nazwiemy natręctwami, ale jeśli dochodzi do wielokrotnego liczenia, rytuałów, uniemożliwia to normalne funkcjonowanie, to znaczy, że sprawa jest poważna. Nie trzeba bać się specjalistów, chociaż może samo sformułowanie "leczenie" brzmi trochę odstraszająco. Jednak, podobnie jak w innych rodzajach nerwicy, ważna jest szybka reakcja i trochę cierpliwości w oczekiwaniu na efekty.
    Polecamy artykuł http://www.psychologiczny.com.pl/art/77,nerwica-natrectw-objawy-przyczyny-leczenie
    Gabinet Psychologiczny Drugi Brzeg

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  6. Witam
    Jak byłem młodszy cierpiałem na nerwicę natręctw.Miałem wtedy 12 lat. Zawsze wieczorem wielokrotnie powtarzałem określone czynności.Sprzątałem. Wynosiłem poszczególne przedmioty.Zajmowało mi to sporo czasu. Obecnie jednak nie mam żadnych kompulsji.Jest całkiem dobrze:). Zmagam się jednak z fobią społeczną.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń