SCHEMATY DZIAŁANIA

Skąd się bierze przesadne poprawianie:

Dzisiaj uświadomiłem sobie, że moje natręctwa czynnościowe układanie czegoś, dokładne precyzyjne, przestawianie przedmiotów, są wynikiem moich myśli. (Stąd pewnie bierze się feng shui, poprzez analogię, że to jak ustawimy świat wokół nas to przejdzie do naszego wewnętrznego sposobu myślenia.) Przesadne roztrząsanie spraw w umyśle, głębokie analizowanie mało istotnych rzeczy sprawia, że i na zewnątrz zaczynam układać ubranie na krześle, zaczynam dociskać otwarte szafki, aż do bólu.


Nerwica Natręctw a Zaklinanie:

Miałem zadzwonić do banku właśnie, żeby dali mi kredyt, ale wiem, że ciężko będzie. Patrzę sobie na swój fotel przy biurku, światło nad fotelem. I widzę, że trochę ciemno jest w pokoju, i patrzę na zaciemnione miejsce na fotelu, i kojarzy mi się to z tym, że ciemno widzę, że dadzą mi kredyt. I wtedy, co mi przychodzi do głowy? Oświetlić fotel, czyli tak przesunąć lampę żeby oświetliła fotel. Wtedy oświetle ciemne miejsce, czyli skojarzy mi się to z widzeniem jasno i wtedy dostanę kredyt! Czyli mamy zaklinanie i wykonanie irocjanolanej czynności, powodowanej lękiem, czy w tym wypadku sprecyzowanym strachem przed brakiem pieniędzy.

Zaklinanie jest jeszcze jednym przykładem tego, że nerwicowcy odzwierciedlają w soczewce naturę człowieka. Ludzie zaklinali od wieków. Podam przykład słowo kosmos oznacza porządek. Patrząc w nocne niebo starożytni próbowali w jakiś sposób uporządkować nieznaną im przestrzeń. Nazwali ją kosmosem, planetom dali idealnie kołowe orbity. Później okazało się, że orbity są eliptyczne a kosmos jest śmietnikiem mgławic, wielu galatyk i czarnych dziur i ciemnej materii. Nie przeszkodziło to jednak nam w dążeniu do uporządkowania tej przestrzeni. To samo dotyczy Oceanu Spokojnego, co za palant nazwał tą kipiącą rzeź spokojem? Otóż ten, kto pragnął ją przepłynąć i z potrzeby zwalczenia lęku nazwał ją Oceanem Spokojnym, tym samym zaklinając tą przestrzeń.

Chcecie poznać ludzkość i jej zakorzenione schamaty działania? Zbadajcie nerwicowca, który wszystkie lęki i niepokoje ludzkości przedstawia w pigułce i to w czasie codziennych czynności.


To jest schemat nerwicy natręctw:

Najpierw pojawia się strach przed podjęciem decyzji i uczucie kuszenia. Tak albo nie. Następnie pojawia się decyzja. Następnie pojawia się „żałość” że podjęło się tą decyzję a nie odwrotną. Następnie pojawiają się myśli, co by się stało gdyby podjęło się decyzję odwrotną. Następnie widzi się scenariusz decyzji odwrotnej. Następnie wykonuje się czynności związane z zachowaniem tak jakby tą decyzję podjęło się odwrotną.


To jest schemat nerwicy natręctw jak się czegoś boisz:

Wiele razy na pewno wam się tak zdarzyło, że na przykład trzeba wyjść do sklepu żeby zrobić zakupy, a tam jest dużo ludzi, światła, w supermarketach, daleko się jest od domu, trzeba podjechać samochodem, człowiek się poci przy kasie i pot występuje na czoło i trzeba to ukrywać jakoś. A z drugiej strony się chce wziąć grzebyczek i tak na chama pokazać wszystkich, że się właśnie zaczesze przy kasie jak się spocę. Chociaż to by dziwnie wyglądało, ale właśnie, że się uczeszę przy kasie, bo jak się spocę to też się czeszę w domu, więc dlaczego mam się zachowywać inaczej w sklepie? Przecież jestem na luzie nie? W telewizji mówią, że trzeba być na luzie i być sobą – Adidas.

No i tak odszedłem znowu od schematu nerwicy do dojrzewania, buntu i indoktrynacji telewizyjnej.
A chodzi o to, że jak mamy wykonać coś stresującego to pojawiają się natręctwa. Dlatego często natręctwa związane są z drzwiami, gaszeniem świateł i tak dalej, bo ludzie mający natręctwa najczęściej boją się iść spać, wyjść z domu. I, dlatego przed pójściem spać wykonują różne rytuały, które to spanie opóźniają i zaklinają żeby wszystko było w porządku. Tak samo przed wyjściem do przysłowiowego sklepu. Wyobraźcie sobie, że przed wyjściem gdzieś właśnie dużo rzeczy wpada mi do głowy, dużo nowych pomysłów, albo żeby coś wziąć ze sobą, co mi ułatwi podróż, uprzyjemni ją, żeby coś przy okazji wziąć, co załatwię po drodze. I tak człowiek wychodzi i wyjść nie może. A najlepsze było to ostatnio, że przed wyjściem sobie uświadomiłem to, że takich natręctw dostaję i miałem natręctwo żeby to zapisać żeby wam później przedstawić na stronach internetowych.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz